Pracownik humanitarny to zawód - wywiad dla NGO.pl

"Bez profesjonalnego podejścia do świadczenia pomocy, bez koordynacji działań podmiotów ją świadczących, jej udzielanie staje się bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Każdy kryzys humanitarny pokazuje nam konieczność profesjonalizacji sektora pomocy, który powinien kierować się wspólnymi wartościami, wypełniać te same standardy".

Pracownik humanitarny to zawód. Z misją, ale zawód. Studia w tym zakresie to inwestycja jak każda inna. Zaś wykształcenie w tym kierunku otwiera możliwości do pracy w zawodzie, często dobrze płatnej.

(...) Bez profesjonalnego podejścia do świadczenia pomocy, bez koordynacji działań podmiotów ją świadczących, jej udzielanie staje się bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Każdy kryzys humanitarny pokazuje nam konieczność profesjonalizacji sektora pomocy, który powinien kierować się wspólnymi wartościami, wypełniać te same standardy.

Oblicza się, że obecnie pomocy humanitarnej udziela około 700 tys. ludzi na świecie. Mówię tu o wielkich organizacjach międzyrządowych (np. agendy przy ONZ czy ECHO w ramach Komisji Europejskiej), po większe i mniejsze organizacje pozarządowe działające w poszczególnych krajach. W Polsce takim sumieniem Polaków jeśli chodzi o pomoc humanitarną w skali międzynarodowej jest PAH. Wspomnieć należy też o Polskim Czerwonym Krzyżu (organizacja ta niesie pomoc wewnątrz kraju, a w przypadku kryzysu międzynarodowego zbiera środki od społeczeństwa i przekazuje strukturom międzynarodowym Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca). (...)

Dr Elżbieta Mikos-Skuza, Dyrektor NOHA na Uniwersytecie Warszawskim, udzieliła wywiadu portalowi NGO.pl, opowiadając o potrzebie profesjonalizacji sektora humanitarnego oraz o inicjatywach edukacyjnych UW w tym zakresie. Polecamy lekturę!